"(...) Taksówkarz podwiózł nas pod wejście dla artystów i pracowników i hop do budki z akredytacjami. Pytają o imię, nazwisko, to akurat proste, znam, podaję. Numer telefonu i maila też znam, ale tego jaką rolę pełnię w Justyny zespole już nie wiem. Odpowiadam, że groupie, chociaż opowiadam o zeszłorocznej Eurowizji. Teraz przecież niczego nie tłumaczę, nie układam, jestem w tymże wydaniu byłym współpracownikiem i aktualnym fanem, który sam się trochę na party wprosił (...)".
FETYSZ BEZ CENZURY: OPOLE (I).
Tylko dla patronów!
·
0
·
16 godzin temu
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się