TeatrEXIT

W Patronite od 19.02.2019

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 398

liczba Patronów: 555

6 patronów
250 zł miesięcznie
2 000 zł łącznie
Dla nich drugi człowiek jest wartością. To my "normalni" jesteśmy w tym zakresie niepełnosprawni. W Teatrze EXIT odkrywamy, że jesteśmy sobie potrzebni.

O Autorze

Sztuka i pieniądze. Niekończący się drybling. Bieg zakolami. Flirt z polityką i szukanie wysoko postawionych, tych co mogą więcej. Teatr EXIT przez pierwszy okres działania wolny był od takiej troski. Działamy jak wiecie przy Stowarzyszeniu "Klika". Trzon naszego Teatru to 6 osób niepełnosprawnych (wielokończynowe porażenie mózgowe, osoba niewidoma, niepełnosprawny ruchowo i intelektualnie). Wspierają nas zaprzyjaźnieni artyści (m.in. Tadeusz Dylawerski, Adam Szewczyk, Rafał Siwek, Marek Piekarczyk, Tomasz Kałwak, Stanisław Banaś...). 

Nasze pierwsze spektakle i etiuda "Hiob" były realizowane z pieniędzy pochodzących z programu unijnego. Ostatnim akordem tego projektu było zrealizowanie spektaklu "Genesis". Zrobiłem go niesamowitym wysiłkiem przy minimalnych środkach.

Zaprosiliśmy do współpracy Marka Piekarczyka – artystę, u którego talent i serce wielkie jest jak dzwon Zygmunta. Praca Marka miała charakter wolontariatu. Jego obecność okazała się strzałem w dziesiątkę. Głos Marka genialnie wkomponował się w muzykę Adama Szewczyka i biblijne opisy stworzenia. Z mojej strony była to ofiara całopalna. Z siebie samego. Mnóstwo, bardzo ciężkiej pracy. Byłem reżyserem, aktorem, terapeutą, kierowcą, managerem, pracownikiem fizycznym, kierowcą… Wincenty Pstrowski mógłby się uczyć pracowitości... Ale warto było. Spektakl został bardzo dobrze przyjęty. 

W tej chwili dzięki przyznanym dotacjom z MKiDN będziemy mogli go wznowić i pokazać w kilku miejscach. Pomysł na tą trasę jest taki, że będziemy grali w synagogach. W większości są to w tej chwili domy kultury. Chcielibyśmy, żeby poprzez nasz spektakl powróciły one przez moment do swojego pierwotnego przeznaczenia. Jest też pewien plan w tym zamyśle. Wydało mi się, że będzie w tym coś mocnego - realizować spektakl z osobami niepełnosprawnymi w miejscach eksterminacji Żydów. Jedni i drudzy zostali przez niemieckich agresorów skazani na eliminację. Niepełnosprawni umysłowo nawet szybciej niż Żydzi… Dzisiaj w 2019 r do debaty po spektaklu "Genesis" chcemy zaprosić, któregoś z polskich rabinów by wspólnie z osobami niepełnosprawnymi przeżywać na nowo stworzenie świata z Księgi Rodzaju! Chcemy zarażać ludzi myśleniem o tym, żebyśmy kierując się tą księgą mogli spuentować każde swoje dzieło tak jak On – wszystko co stworzyliśmy było dobre. To też nasz malutki kamyczek do ogrodu pojednania, który powinniśmy wszyscy wspólnie zacząć pielęgnować. Praktycznie od zera. Bo gdzie nie spojrzeć same urazy. Z jednej i z drugiej strony.

Wiosną nasz teatr ma zacząć realizować kolejną etiudę filmową – "Jonasz". To kolejna adaptacja starotestamentowa. Mamy już rozpisany scenariusz. W tej chwili oczekujemy na rozstrzygnięcie konkursu, który umożliwi nam realizację. Ufamy, że się uda. Ale pewności nie mamy. Taki los teatru nie posiadającego instytucjonalnego wsparcia. Ciągła walka o każdy grosz. Loteria i niepewność. Chcemy to zmienić. I tutaj zwracamy się do Was z prośbą o konkretną pomoc. Chcemy zbudować społeczność osób, która zostanie sponsorami naszego teatru. To może chodzić nawet o drobne kwoty – 10, 20, 50 zł miesięcznie. Ale w formie stałego zlecenia. Do każdego konkursu do którego startujemy potrzebny jest wkład własny… Chcielibyśmy też móc wystawiać nasze sztuki w taki sposób, żeby bilety nie były dla nikogo przeszkodą. Chcemy docierać do miejsc, gdzie są ludzie, którzy nas potrzebują. Również do szpitali, hospicjów. Ostatnie pokazy "Hioba" pokazały, że nasza praca ma wielki sens. To o czym marzyliśmy dzieje się na naszych oczach.

Chcemy móc jak najwięcej jeździć, bo istotą naszego teatru jest relacja. Taka prawdziwa, nie będąca ułudą jak w mediach społecznościowych. Nasz teatr często określamy sami jako wymianę darów, gdzie znani artyści dzielą się swym wielkim talentem a niepełnosprawni aktorzy uczą bezinteresowności, spontaniczności, dzielą się wielkim sercem pełnym miłości. Wierzymy, że nasz teatr pomaga budować człowieka. Usłyszeliśmy ostatnio taki komplement, że spotkanie z nami jest terapią dla ludzi zdrowych. Miłe to. Dodaje nam wiary i siły do dalszej pracy. Ale bez pieniędzy tego teatru również nie będzie... A stał się on sensem dla moich niepełnosprawnych aktorów. I dla mnie również. Dlatego bardzo Was zachęcamy, prosimy Was o to, żebyśmy mogli go dalej wspólnie tworzyć.

Rozpoczynamy poprzez Patronite budowę finansowania społecznego, które umożliwi nam uzyskanie stabilności do działania i niezależności. Wolności od kaprysów grantodawców, wolności od tych wszystkich finansowych przepychanek, wolności od świata polityki. Jesteśmy niezależni, nie związani z żadną z opcji. Chcemy robić swoje. Sztukę, gdzie coś dzieje się naprawdę, sztukę która dotyka serca, sztukę, gdzie i my – tworzący ją i Wy – odbiorcy będziemy mieli szansę skutecznie wzrastać i przemieniać się. Chcemy zbudować wspólnotę – społeczność teatru Exit, która pozwoli nam funkcjonować niezależnie od politycznych wichrów i zawirowań, bez konieczności chodzenia na kompromisy nie do przyjęcia.

Bardzo prosimy Was o pomoc.

Więcej o nas:

http://teatrexit.pl

https://www.youtube.com/watch?v=xxM7v0BnfSI

https://www.youtube.com/watch?v=k-NlDA08G5g

https://www.youtube.com/watch?v=RH0B2LKqGWM

https://www.gosc.pl/doc/4471833.Slabi-z-moca

http://wiez.com.pl/2018/10/05/na-co-komu-kochajace-ameby-teatr-exit-na-bruku/

https://pl.aleteia.org/2018/07/10/naprawde-niepelnosprawne-moga-byc-wylacznie-relacje-rozmowa-z-tworca-teatru-exit/

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni