Maciej Tomaszewski

W Patronite od 20.02.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 1662

liczba Patronów: 1245

2 patronów
12 zł miesięcznie
18 zł łącznie

Warsztat pracy i materiały

500 zł

miesięcznie

2%

osiągnięto

488 zł

brakuje

Historia i technika wojskowa to obecnie niszowe tematy dla elitarnych grup osób zainteresowanych. Nie powiem, że jest to zajęcie popłatne, ale moje ukochane. Nie można liczyć na wielkie nakłady, ale wiem że moje dotychczas wydane książki spotkały się z bardzo pozytywnym odzewem i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Mam wiele planów na przyszłość. Wpłaty na tym poziomie pozwolą mi udoskonalić mój warsztat pracy i powiększyć materiały.

Zwiększenie wartości merytorycznej książek i artykułów.

1 500 zł

miesięcznie

0%

osiągnięto

1 488 zł

brakuje

Nowe plany chciałbym w większym stopniu powiązać z polską Marynarką Wojenną a głównie przedwojenną Flotyllą Rzeczną, która ma obecnie szczególnie dużo informacji do wyjaśnienia. Jestem jakby autorem śledczym. Nie powtarzam bezkrytycznie tego co inni już napisali a analizuję wszystko od nowa. Wsparcie udzielone mi pozwoli mi tworzyć nowe książki i nadal, mimo mojej choroby nowotworowej i inwalidztwa, prowadzić działalność historyczną i informacyjną w Internecie i na fan page'ch w na Facebook.

Nie chodzi też tylko o mnie. W książkach wykorzystuje materiały np. kolorowe rysunki techniczne, czy kolorowane zdjęcia, za które też powinienem się odwdzięczyć. Kupuję też zdjęcia i dokumenty na aukcjach a co najsmutniejsze, niektóre nasze muzea i archiwa wymagają opłat często nie tylko za kopie dokumentów i zdjęć, ale nawet za możliwość samego korzystania, choć są naszym ogólnym dobrem narodowym. Szczerze mówiąc ogromna większość pieniędzy z niewysokich niestety honorariów i z ewentualnych wpłat patronów będę musiał przeznaczać na takie cele, bo bez tego napisanie i zilustrowanie dobrej książki jest niemożliwe.

Wydajna i zdrowa twórczość

2 500 zł

miesięcznie

0%

osiągnięto

2 488 zł

brakuje

Taka wysokość wsparcia powinna dać mi wytchnienie od kosztów, pozwalające planować badanie archiwów zagranicznych, zakup literatury i zdjęć. Chcę też podjąć próbę wyjścia na rynki zagraniczne z książkami o polskiej historii. A to już nie jest łatwe, bo zatrudnienie w pełni profesjonalnego tłumacza do przetłumaczenia książki to wydatek rzędu 5000 PLN a sukces na rynku zagranicznym nie jest gwarantowany.

Nie będę też ukrywał, że potrzebuję pewnego komfortu na koszty mojego leczenia i zniesienie ograniczeń związanych z inwalidztwem.
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni