α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. III

Obrazek posta

... Natomiast dostrzegam dwa inne „paradoksy” związane z Ateizmem i religią. Ateizm, po wyjściu poza ramy religijnej konwencji może: • Może dowodzić, na podstawie nauk kościoła i Pisma Święte oraz na podstawie obecnego stanu ludzkiej wiedzy, iż Bóg (taki jakim go przedstawiają religie) nie tyle nie istnieje, ile istnieć nie może. • Może dowodzić, używając metody logiczno-intuicyjnej i na podstawie ludzkiej wiedzy, że istnieje „czynnik” (o pewnych atrybutach) konieczny do powstania, trwania oraz rozwoju tak życia, jak i wszechświata. Niestety (ze szkodą dla religii), nie można go nazwać „bogiem”, nie tylko ze względu na głęboko zakorzenioną interpretację, zawłaszczonego przez religie pojęcia „bóg”, jak również innych pojęć...

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
Theos podróż profanum sacrum interpretacja przeobrażenie ateizm ateista

Zobacz również

Mój zwariowany świat... Prolog.
α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. IV
α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. V