Sądecki Włóczykij

130 miesięcznie
1 530 łącznie
Wychowany na Sądecczyźnie, lokalny patriota, a z czasem zapalony podróżnik, wędrownik i człowiek niejednej pasji. Lubię pisać o miejscach, gdzie bywam - najczęściej z humorem, emocjami i subiektywnością. Poza Ziemią Sądecką sporym uczuciem darzę również Estonia, w której mieszkałem dłuższy czas.

O Autorze

Nazywam się Kuba Zygmunt. Rocznik '91. Wychowany na Sądecczyźnie. Lach Sądecki. Z wykształcenia geolog, z zamiłowania geograf. Kilka lat pracowałem z dziećmi i młodzieżą w krakowskich i warszawskich NGO. Od pewnego czasu miłośnik Wschodu, od dłuższego – prawdziwy pasjonat Północy. W latach 2016-2017 mieszkałem w czarującym Viljandi, w Estonii. Nieustannie pogłębiam swoją znajomość języka estońskiego, który pokochałem. Kiedyś nieźle zauroczył mnie też rosyjski, a w ciągu ostatnich kilku lat do kompletu dołączyła jeszcze znajomość języka łemkowskiego.

Kim jestem?

Od ponad 6 lat prowadzę bloga Sądecki Włóczykij, który jest motorem napędowym wszystkich moich działań, podróży i życiowych, nazwijmy to, szaleństw. Niewielka strona z biegiem czasu się rozrosła, a ja wyszedłem do i na ludzi. Opisuję tam dwa ogromne tematy, którymi chyba nikt inny w Polsce nie zajmuje się w takim zestawieniu: Sądecczyzna i Estonia.

Ta pierwsza to z miłości, z wychowania, z przechodzenia i obczytania. Ziemia Sądecka to nadal kraina niezgłębiona, wielokulturowa w dawnej historii i na swój sposób dzika. Ta druga to... też z miłości, ale także z zakochania mentalności, języku, krajobrazach tajgi i północnych mokradeł. Estonia, dzięki temu, że w niej dłużej pomieszkiwałem, gra u mnie rolę takiej drugiej Ojczyzny oraz idealnie balansuje z pasją do wszystkiego, co sądeckie. Dzielę się swoimi zainteresowaniami ze światem, aby nie tylko móc wypełnić lukę w Internecie na ten temat, ale również wypromować piękno beskidzkich lasów, galicyjskich miasteczek, jak i północnej tajgi czy drewnianych mieścin na końcu świata. Funkcjonowanie w sieci cieszy tym bardziej, kiedy otrzymuję systematycznie różne pytania od Czytelników i prośby o informacje praktyczne.

Czuję się mentalnym wagabundą. Pomimo regularnej pracy, która zabiera sporą część mojego dnia, to piszę jeszcze na blogu o podróżach i górach. Piszę także na zlecenie - ostatnio najczęściej przewodniki turystyczne dla znanych ogólnopolskich wydawnictw (np. Przewodnik po Sądecczyźnie dla wydawnictwa Bezdroża). Poza tym współpracuję z portalem internetowym i radiem łemkowskim LEM.fm (tak, mój głos można usłyszeć w radiu!). Natomiast w celu pielęgnowania mojej estońskiej pasji kooperuję z niezależnym serwisem traktującym o bałtyckim regionie pod nazwą Przegląd Bałtycki

Dlaczego warto mnie wesprzeć?

- Opisuję na blogu nietypowe miejsca, mniej znane, położone z dala od popularnych, masowych, turystycznych traktów.

- Dbam o wiarygodność i treściwość przekazywanych informacji. Wyszukuję do wpisów różnych ciekawostek i nieoczywistych faktów, o których nie przeczytamy w innych miejscach.

- Łączę na jednej stronie dwa bieguny: sądecki/beskidzki oraz bałtycki/estoński. Nieczęste jest to połączenie.

- Publikuję regularnie wpisy na blogu. Staram się, aby pojawiał się przynajmniej jeden materiał miesięcznie, który będzie bogaty w zdjęcia i relacje.

- Nie współpracuję z żadnymi markami, nie reklamuję produktów na blogu, nie robię z siebie "żywego billboardu". A jeśli kiedykolwiek pójdę w tę stronę, to proszę, nie przedłużaj swojej subskrypcji na moim kanale :)

 

Projekty zrealizowane dzięki Patronom:

- Podcast "Północno-wschodni"

Powstał on w styczniu 2021 roku jako pierwszy w Polsce podcast o Estonii pod nazwą "Północno-wschodni". Owszem, o tym kraju już u niejednego człowieka z radiowym głosem mogliście posłuchać, ale ten podcast jest pierwszą audycją niemal w całości poświęconą Estonii - językowi, krajowi, ludziom, przyrodzie. 

Podcast jest cały czas dostępny m.in. na Youtube, Spotify czy Anchor. Powstało dziesięć odcinków podcastu w okresie od stycznia do sierpnia 2021.

- Projekt "36 wiosennych zachodów i jeden wschód słońca"

Podczas kolejnej fali pandemii zdecydowałem nie dać się depresyjnemu nastrojowi i wizji odroczonych wyjazdów. W trakcie astronomicznej wiosny 2021 kolekcjonowałem najwięcej zachodów słońca, jak tylko zdołałem. Załapał się nawet jeden wschód! 

Kolekcję fotografii można zobaczyć w galerii na blogu. KLIK

Dlaczego Patronite?

Mawiają, że drugi raz nie wchodzi się do tej samej rzeki. Tak, kiedyś istniał profil Sądeckiego Włóczykija na Patronite. Istniał i zniknął. Miejmy nadzieję, że za drugim podejściem - nauczony doświadczeniem i z nieco większą dozą odwagi w mówieniu o sobie - dam radę. 

Ponadto życzliwe głosy podpowiadały mi, bym spróbował takiej formy nawiązywania relacji z Czytelnikami i śledzącymi. 

Marzy mi się, by kiedyś pisać nie tylko pro bono, ale przede wszystkim pro ludzie. :)

I powód chyba najważniejszy: sam jestem patronem jednego z internetowych pisarzy i to bardzo fajne i ciepłe uczucie móc kogoś wspierać, kogo działalność uznajemy za słuszną, wartościową i konstruktywną. Może ktoś poczuje to samo, wspierając mnie :)

 


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem