Avatar użytkownika

Światusy

84
patronów
3 660 
miesięcznie
148 200 
łącznie
84
patronów
3 660 zł 148 200 zł
miesięcznie łącznie

Posty

11.12.2025 Komentarze: 2

Uśmiechnięte dziecko Świadków Jehowy: Chciałam zniknąć mając 10 lat! - Olga

Olga wychowała się w czymś, co można nazwać "arystokracją" Świadków Jehowy. Ojciec starszy zboru, liczna rodzina pionierów, kuzyni na stanowiskach nadzorców – z zewnątrz wszystko wyglądało idealnie. Jednak za fasadą uśmiechniętej, aktywnej pionierki kryła się dziewczynka, która już w wieku 10 lat miała myśli samobójcze i czuła, że dusi się w narzuconych jej ramach. W tym odcinku Olga opowiada o tym, jak wygląda dorastanie w "duchowym klanie", gdzie każde odstępstwo od normy jest surowo oceniane. Usłyszycie historię o niezwykłej hipokryzji – o wujku, który na kongresach uczył miłości, a w domu był tyranem. Olga dzieli się też fascynującą anegdotą o tym, jak jako nastoletnia pionierka przez pół roku próbowała nawrócić katolickiego księdza (i co z tego wynikło!). To także opowieść o podwójnym życiu: pracy w teatrze, tatuażach i znajomych ze "złego świata", którzy okazali się bardziej ludzcy niż bracia w wierze. To jednak przede wszystkim historia z happy endem, która daje ogromną nadzieję. Olga nie odeszła sama. Jej proces wybudzania pociągnął za sobą lawinę, dzięki której wolność odzyskała również jej najbliższa rodzina. Dziś, wolna od poczucia winy, opowiada o tym, jak smakuje życie bez ciągłej kontroli, o nadrabianiu straconego dzieciństwa i o tym, dlaczego warto walczyć o siebie, nawet gdy cały system jest przeciwko tobie.

02.12.2025 Brak komentarzy

Co miałaś na sobie? Szokujące kulisy komitetu sądowniczego u Świadków Jehowy - Ania - bez reklam

Dostęp do odcinka bez reklam. Ania przez lata żyła w przekonaniu, że surowe kary fizyczne, ciągła kontrola i brak okazywania uczuć to dowód "biblijnej miłości" i troski o jej zbawienie. W dzisiejszym odcinku Światusów usłyszycie poruszającą historię kobiety, która została "zaadoptowana" do organizacji Świadków Jehowy po tragicznym wypadku w dzieciństwie. Opowiada o dorastaniu w atmosferze strachu, gdzie "rózga karności" była codziennością, a każde odstępstwo od normy spotykało się z brutalną reakcją. To świadectwo o tym, jak systematyczna przemoc i indoktrynacja niszczą poczucie własnej wartości i zdolność do samodzielnego myślenia. Przełomem w życiu Ani okazał się wyjazd do pracy do Niemiec i zderzenie z "normalnym" światem, który wcale nie okazał się tak zły, jak malowała go organizacja Strażnica. Dowiecie się, jak wyglądał jej szokujący proces przed komitetem sądowniczym, podczas którego starsi zboru zadawali jej intymne, erotyczne pytania, niemające nic wspólnego z duchowością. Ania szczerze opowiada o swojej "dekadzie lęku" – czasie, gdy mimo fizycznego odejścia z organizacji, wciąż mentalnie tkwiła w strachu przed Armagedonem, reagując paniką na każde światowe wydarzenie. Ta rozmowa to jednak przede wszystkim historia odzyskiwania siebie. Ania w wieku 41 lat wreszcie czuje, że żyje. Mówimy o tym, jak trudno jest nauczyć się podejmowania decyzji, gdy przez całe życie robił to ktoś inny – ojciec, organizacja, mąż. Rozmawiamy o cenie, jaką płaci się za wolność, w tym o bolesnym odrzuceniu przez rodziców, którzy wybrali lojalność wobec sekty ponad miłość do córki. Materiał ten ma na celu edukację o szkodliwości mechanizmów stosowanych przez grupy destrukcyjne, takich jak ostracyzm, kontrola informacji i niszczenie więzi rodzinnych.

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Światusy już teraz!

Zostań Patronem