Wyskakuj z laptopa
Progi wsparcia
Symboliczne 7 zł miesięcznie może wydawać się niewielką kwotą, ale właśnie z takich małych cegiełek budujemy możliwość naszego działania. Dzięki regularnemu wsparciu możemy pokrywać te najbardziej podstawowe koszty.
Bardzo się cieszę, że do nas dołączasz i chcesz razem z nami tworzyć coś dobrego.
14 zł miesięcznie to już nie tylko symboliczna cegiełka. Dzięki takim wpłatom możemy kupić to, czego akurat potrzeba, żeby coś uratować, naprawić albo przygotować do dalszego użytkowania. Przewód, zasilacz, drobna część, materiały… Bo wiecie — zasilacz sam się nie kupi. 😉
Niby 14 zł, a jednak potrafi zrobić całkiem konkretną robotę.
Dziękujemy, że dorzucasz swoją cegiełkę i razem z nami dajesz rzeczom drugie życie.
28 zł miesięcznie to już całkiem porządna cegiełka. Dzięki takim wpłatom możemy kupować części i materiały potrzebne do naprawy sprzętu, a czasem uratować coś, co na pierwszy rzut oka wygląda już na „do wyrzucenia”.
Bo przecież nie każdy laptop potrzebuje pogrzebu. Czasem wystarczy mu trochę uwagi, jedna część i ktoś, kto wie, co z tym zrobić. 😉
Dziękujemy, że pomagasz nam dawać sprzętowi drugie życie i robić z niepotrzebnych rzeczy coś naprawdę potrzebnego.
56 zł miesięcznie? No dobrze… to już nie jest drobniak wrzucony do skarbonki. To konkretna cegła. 😉
Dzięki takim wpłatom możemy nie tylko działać tu i teraz, ale też rozwijać nowe projekty. Testować pomysły, kupować potrzebny sprzęt i materiały, uruchamiać inicjatywy, na które wcześniej zwyczajnie nie było środków.
Bo pomaganie to jedno. Ale mam głowę pełną pomysłów na pomoc w "jeszcze szerszym zakresię"
Przy 56 zł możemy powiedzieć: „Dobra, spróbujmy... nie spróbujemy - BĘDZIEMY robić coś nowego.” :-)
128 zł miesięcznie? No dobra. To już nie jest zwykła cegła. To cegła premium! Klinkier. Górna półka. Budowlany Mercedes. ;-)
Dzięki takim wpłatom akcja "Wyskakuj z laptopa" zyskuje coś niezwykle cennego - większą swobodę działania. Może rozwijać nowe projekty, inwestować w sprzęt i narzędzia, kupować więcej niż to czego potrzebujemy. Możemy realizować pomysły, które wcześniej lądowały w słynnej półce „może kiedyś”.
A szuflada "kiedyś" - niestety jest pojemna. 😉
Twoje wsparcie pomaga nam zamieniać „fajnie byłoby zrobić” w „dobra, robimy!”.
Dziękujemy, że dokładasz do tego swoją cegłę. I to nie byle jaką. 😎
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Wyskakuj z laptopa w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kupony„Wyskakuj z laptopa” zaczęło się od komputerów, ale dziś jest już czymś znacznie większym.
...a pomysły jeszcze mi się nie skończyły ;-)
Wyskakuj z laptopa – ciągle mamy coś do zrobienia
Od laptopów się zaczęło
„Wyskakuj z laptopa” zaczęło się wiosną 2020 roku, kiedy świat nagle zatrzymał się z powodu pandemii. Szkoły zostały zamknięte, nauka przeniosła się do internetu, a komputer z domowego sprzętu stał się dla wielu dzieci po prostu narzędziem koniecznym do funkcjonowania.
26 marca 2020 roku ruszyła moja mała, początkowo bardzo domowa akcja. Pierwsze komputery przyjmowaliśmy w mieszkaniu. Po kilku dniach okazało się, że pomysł chyba trochę wymknął się spod kontroli... pracowaliśmy w blokowym patio [korytarz z roślinami].
W grudniu 2020 roku dzięki firmie Systemia.pl z Poznania dostaliśmy własne pomieszczenie, z prądem i internetem. To był momenktórym „mła akcja” zaczęła przypominać coś znacznie większego. Systemia dała nam pomieszczenie, prąd i internet.
Zaczęły trafiać do nas komputery od osób prywatnych i firm. Czyściliśmy je, naprawialiśmy, modernizowaliśmy i przygotowywaliśmy do dalszego użytkowania. Potem szły do dzieci i rodzin, które naprawdę ich potrzebowały.
I tak „Wyskakuj z laptopa i oddaj go dzieciakom” - stało się po prostu „Wyskakuj z laptopa”.
Tyle że to już nie jest tylko laptop
Pandemia minęła. Świat wrócił do normalności, a my… nie bardzo. ;-)
Okazało się bowiem, że problem nie zniknął razem z lockdownem. Wciąż są osoby i organizacje, które potrzebują sprzętu. Wciąż są komputery, telefony i inne urządzenia, które zamiast zostać wyrzucone, mogą jeszcze komuś dobrze posłużyć.
Dlatego dzisiaj działamy trochę szerzej.
Przyjmujemy używany sprzęt, sprawdzamy go, czyścimy, naprawiamy i modernizujemy. Czasem wystarczy nowy dysk, pamięć RAM, bateria albo zasilacz. Czasem potrzebna jest większa naprawa. A czasem okazuje się, że urządzenie już nie wróci do pełnej sprawności, ale jego części mogą jeszcze uratować inne.
Dzisiaj pomagamy dzieciom, osobom starszym z niepełnosprawnościami i tym wychodzącym z różnych kryzysów, pomagamy też organizacjom. Bardzo się staramy rozsądnie wykorzystywać rzeczy, które ktoś już uznał za niepotrzebne.
Akcję miałem zakończyć
Kiedy pandemia zaczęła się kończyć, w pewnym momencie pomyślałem, że to chyba dobry moment, żeby „Wyskakuj z laptopa” powoli wygasić.
Dzieci wracały do szkół, nauka zdalna przestała być codziennością, a potrzeba przekazywania komputerów nie była już tak ogromna jak wcześniej. W lutym 2022 roku naprawdę wyglądało na to, że nasza przygoda powoli dobiega końca.
A potem nadszedł 24 lutego.
Pełnoskalowa wojna w Ukrainie sprawiła, że wszystko zmieniło się ponownie. Do Polski zaczęły przyjeżdżać całe rodziny. Często z tym, co udało się zabrać w pośpiechu. Laptop czy komputer? To nie były rzeczy "pierwszej potrzeby", które trzeba ratować podczas ucieczki.
Jednak bardzo szybko okazało się, że dzieci i młodzież z Ukrainy - mogą zostać w Ukraińskim zdalnym systemie nauczania... ale potrzebują do nauki laptopa!
Zaczęliśmy więc przygotowywać sprzęt z ukraińskimi klawiaturami, naklejkami spolszczającymi, odpowiednimi ustawieniami regionalnymi i systemami po Ukraińsku.
I tak akcja, która miała powoli zniknąć, dostała drugie życie... a w zasadzie potężnego kopa!
Nasz nowy mały ale wielki lokal
Po wielu staraniach - udało się w końcu komercyjnie wynająć w Poznaniu malutki 14 metrowy lokal. Wspólnymi siłami go wyremontowaliśmy i przystosowaliśmy do pracy. Dzisiaj lokal służy nie tylko akcji i realizacji kolejnych moich pomysłów społecznych... Do naszego mikro biura - przychodzą regularnie 4-5 osób, które nie mają warunków do nauki czy pracy. Czasem, choć trudno w to uwierzyć, nie mają internetu czy drukarki. U nas jest wszystko :-) Dajemy to, co udało się stworzyć. przychodzisz i pracujesz! :-)
SRU Regał – Szanuj Rzeczy Używane.
Z tej samej filozofii powstał przy naszej siedzibie na os. Łokietka 11a w Poznaniu - regał na używane rzeczy. Nazwa chyba trafia ;-) Regał SRU! Trafia tu sprzęt mikro AGD, RTV i IT, czasem zabawki i inne przedmioty, których szkoda wyrzucać tylko dlatego, że przestały być potrzebne.
Idea regału jest prosta:
- zamiast wyrzucać – przynieś.
- zamiast kupować – sprawdź, czy ktoś już tego nie oddaje.
- zamiast kończyć życie przedmiotu – daj mu drugą szansę.
Bo „niepotrzebne” bardzo często oznacza tylko tyle, że niepotrzebne jest komuś konkretnemu... ale komuś innemu - może się jeszcze przydać :-)
Kim jesteśmy?
Jesteśmy niewielką organizacją z niewielkim budżetem i jeszcze mniejszym biurem pełnym ludzi od wszystkiego ;-)
Jesteśmy oddolną inicjatywą tworzoną przez ludzi, którzy mają normalną pracę, rodziny, własne obowiązki… a mimo to wieczorami znajdują chwilę, żeby coś odebrać, naprawić, wyczyścić, zawieźć, zainstalować albo po prostu pomóc.
Jedni są od sprzętu. Inni od transportu. Ktoś zrobi zdjęcia, ktoś ogarnie stronę, ktoś odbierze telefon, a ktoś inny rozkręci komputer do ostatniej śrubki.
Nie zawsze działamy w tym samym składzie. Nie zawsze mamy tyle czasu, ile byśmy chcieli. Ale od 2020 roku ciągle znajdują się ludzie, którzy mówią: „Dobra. Co dzisiaj robimy?”
Dokąd zmierzamy?
Nie chcemy być tylko miejscem, do którego trafiają stare komputery. Chcę rozwijać cały model działania oparty na ponownym wykorzystaniu rzeczy, naprawianiu ich i przekazywaniu dalej tam, gdzie naprawdę mogą się przydać.
Chcę dalej udostępniać za darmo lokal tym co potrzebują i dalej rozwijać SRU. Chcę uruchamiać kolejne projekty. Chcę lepiej przygotowywać sprzęt do dalszego użytkowania. Chcę pomagać również w sytuacjach, w których komuś nie potrzeba całego nowego komputera, tylko zwyczajnie brakuje pieniędzy na naprawę, modernizację czy doposażenie tego, który już ma.
I chcę robić to mądrze :-)
Formalnie - staniemy się fundacją i w tę stronę właśnie zmierzamy
Po co nam Patronite?
„Wyskakuj z laptopa” przez lata opierało się przede wszystkim na czasie, pracy i pieniądzach dokładanych z prywatnej kieszeni. To działało ale do pewnego momentu.
Dzisiaj wiem już, że jeśli akcja ma się rozwijać i realizować kolejne pomysły, potrzebujemy również choćby niewielkiego ale stałego wsparcia finansowego
Nie chodzi o wielkie kwoty.
Nasz lokal jest eksploatowany, potrzebujemy np. tonerów, papieru, zwykłej herbaty, kawy czy po prostu papieru toaletowego... potrzebujemy też narzędzi, past termoprzewodzących, przewodów oraz innych części i całej masy drobiazgów, których zwykle nie widać na zdjęciach ;-)
Akcja działa niejako na nowo i w nowym formacie - dlatego właśnie uruchamiamy Patronite... też na nowo.
Cele
- 100 zł miesięcznie
- 44 zł brakuje
Chcemy odbudować Patronite i pokazać, że nawet małe, regularne wsparcie może utrzymać konkretne działania.
Pierwszy cel: dobić do setki. Bez fanfar. Bez czerwonego dywanu. Po prostu zaczynamy.
- 250 zł miesięcznie
- 194 zł brakuje
To jeszcze nie jest budżet na wielkie inwestycje. To po prostu pieniądze, dzięki którym możemy robić swoją robotę bez zastanawiania się, czy stać nas na kolejny potrzebny drobiazg.
Mała rzecz? Niekoniecznie. Bez takich rzeczy cała reszta stoi.
- 500 zł miesięcznie
- 444 zł brakuje
To właśnie na takim poziomie zaczynamy mieć trochę więcej swobody. Możemy nie tylko reagować na to, czego akurat brakuje, ale też planować kolejne działania.
Cegiełki leżą. Fundament zaczyna się robić. Teraz można coś na nim postawić.
- 1 000 zł miesięcznie
- 944 zł brakuje
To także pierwszy moment, w którym możemy z większym spokojem planować działania na kolejne miesiące, zamiast za każdym razem zastanawiać się, czy „na pewno mamy na to kasę”. 😉
Przy tej kwocie możemy powiedzieć, że fundament jest, że jest pierwsza i kolejne ściany - też może już stanąć. Teraz zaczyna być widać budynek ;-)
- 2 500 zł miesięcznie
- 2 444 zł brakuje
To poziom, przy którym nie musimy już wyłącznie odpowiadać na to, co pojawia się przed nami. Możemy zacząć planować i sami do siebie mówić: „Dobra. Mam pomysł - zróbmy to!" 😉
Taki mam cel :-)
Najnowsi Patroni
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.