Bliżej Zwierząt

W Patronite od 28.05.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 1501

liczba Patronów: 1623

1 patron
30 zł miesięcznie
225 zł łącznie
Bliżej Zwierząt to projekt poświęcony dzikim zwierzętom i podróżom. Poznaję i jak najciekawiej tylko potrafię ukazuję Ci tajniki ze świata dzikiej przyrody. Często w tym celu odwiedzam różne miejsca na świecie – od Mazur po Afrykę! To nie tylko biologia - znajdziesz tu głębsze zagadnienia. :)

O Autorze

Siemanko, jestem Sylwia!

Na wstępie chcę Ci się przedstawić. :) Jestem Sylwia, mam 25 lat i mieszkam w Lublinie z ukochanym narzeczonym oraz kocim dzieckiem. Rok temu obroniłam tytuł magistra inżyniera behawiorystyki zwierząt, tym samym wychodząc na świat z moimi marzeniami, trochę jakby z kartonowym mieczem na smoki.

Uwielbiam rozmawiać na tematy ważne, śmiać się, nie usiedzę za długo w jednym miejscu, mam bardzo dużo myśli i pomysłów w głowie, przyjaźń to dla mnie wartość wyjątkowa, jestem uparta i często za ambitna.

To tak pokrótce! Z czasem na pewno dowiesz się o wiele więcej. Często pokazuję dużo siebie w moich treściach. Mam nadzieję (oj! już nie mogę się doczekać!), że niedługo i Ty dasz mi się poznać - może na specjalnej grupie dla Patronów na Facebooku, co Ty na to?


Dlaczego powstał projekt Bliżej Zwierząt?

Z nieukrywanym entuzjazmem chcę teraz przedstawić Ci kilka celów, które przyświecają mi w tworzeniu! To właśnie dzięki nim robię to, nawet pomimo trudności. :)

Po pierwsze – poznając świat, który nas otacza (w tym przypadku dzikie zwierzęta) poznajemy samych siebie.
Sprawdzone info! Gdy obserwuję zwierzęta w ich naturalnym środowisku, tam gdzie przejawiają naturalne dla siebie zachowania, mam wrażenie że uczę się funkcjonowania świata na nowo. Wczucie się w ten świat (staram się jak najlepiej Ci w tym pomóc) sprawia, że nie tylko pogłębiasz swoją wiedzę teoretyczną (hej! już nikt nie wmówi Ci, że jeże noszą jabłka na plecach!), ale też i tą wewnętrzną. W moim przypadku było to zdanie sobie sprawy z tego, że świat jest baaaardzo różnorodny i nie ma w nim „gorszych” czy „lepszych” istot. Tak, tak - mam na myśli tutaj też i ludzi.
Uważam, że obserwując zwierzęta możemy się wiele nauczyć. Nie mam tu na myśli po prostu ich naśladowania (jak napisałam wcześniej – każdy jest inny!), ale zgłębienie i wyciągnięcie wniosków z tego co, dlaczego i w jakich momentach robią. Zobaczysz, przekonasz się o tym sam/sama oglądając, czytając czy słuchając moich materiałów. :)

Po drugie – kwestie etyczne. Ta planeta nie należy tylko do nas i nie tylko my ją zamieszkujemy. ;) Dzielą ją z nami właśnie między innymi dzikie zwierzęta, choć niestety w coraz mniej licznym już gronie.
Wiedza na temat dzikiej przyrody i wymagań środowiskowych innych gatunków to jedna z  (moim zdaniem) najważniejszych kwestii w życiu każdego z nas. To my, jako ludzie, mamy największy wpływ na środowisko w tym świecie – a to zobowiązuje!
Zwiększanie swojej świadomości i wiedzy na temat dzikiej natury pozwala nam na lepsze jej traktowanie. To proste! Im więcej wiesz na temat dzikich zwierząt, ich wymagań, siedlisk w których żyją, sposobów żerowania, po prostu o sposobie ich życia - tym lepiej jesteś w stanie im pomóc i nie zagrażać im. Może nazwiesz mnie teraz niepoprawną idealistką, ale uważam że większość ludzkich działań, które zagrażają przyrodzie bierze się z niedoinformowania. I mam tu na myśli „normalnych człowieków”, którzy nie kierują się wyrachowaniem, tylko zwykłą niewiedzą. Chcę to zmienić tworząc treści zrozumiałe, ciekawe i empatyczne - nie tylko naukowe, "zarezerwowane" dla uczonych!

Po trzecie – wiem, że nie wszyscy pasjonaci dzikiego świata mają czas i chęci na podróże. Bioróżnorodność, która nas otacza jest magiczna. Świat zwierząt skrywa wiele niesamowitych historii. Z wielką chęcią, zaangażowaniem i odpowiedzialnością je zgłębię, aby potem opowiedzieć Ci o moich wnioskach. Z pasją i bez tchu mówię o faunie, która nas otacza i to na różnych kontynentach! Osoby, które mnie znają na pewno teraz się uśmiechają – każdy bardzo szybko poznaje moją pasję i gadulstwo z nią związane. :P
Być może po jakimś czasie i Ty zechcesz odkryć kilka niesamowitych, zwierzęcych historii na własną rękę? To miejsce w takim razie również jest dla Ciebie! Znajdziesz tu masę motywacji, pomysłów i odwagi. Poruszam tematy strachu i obaw, bez mydlenia oczu. Wyprawa na drugi koniec świata to nie wyjście po bułki do sklepu. ;) Będę jeszcze na pewno kiedyś szerzej o tym mówić!

Po czwarte - tym razem już bardziej "egoistycznie". ;) W końcu robię to co robię, ponieważ bezpośrednio coś mi to daje!
Tak, jak najbardziej. :) Jestem osobą, która ma stałą potrzebę rozwoju, a prowadzenie projektu Bliżej Zwierząt zdecydowanie zaspokaja we mnie to pragnienie. :D Pragnienie zdobywania wiedzy, odkrywania nowych rzeczy, rozmowy z innymi ludźmi, którzy "siedzą" w tych tematach, wymiana poglądów, wprowadzanie nowych rozwiązań... Dziki świat jest ogromny i nie starczy mi życia, aby zgłębić tajniki każdej jego części... dlatego też nie chcę marnować czasu i poznać tyle ile mi się uda, jak najlepiej tylko zdołam. Stalę uczę się i odkrywam, a jednocześnie pokazuję innym moje "zbiory". Podawanie wiedzy dalej jest świetne z wielu powodów, ale między innymi też dlatego bo rozwija i mnie! :)

Nie wyobrażam sobie utknąć na jednym poziomie, nie rozwijać się i nie poznawać wciąż na nowo tego co sprawia, że mam ciarki na całym ciele, a oczy mi się świecą.


Dlaczego potrzebuje patronów?

Do tej pory mój projekcik prowadziłam głównie na Facebooku, gdzie ukazywałam historie i zdjęcia z moich podróży, opisywałam obserwacje dzikiej przyrody oraz przybliżałam w przystępny sposób to co przeczytałam w literaturze naukowej. To tam głównie działałam.

Mój Facebook na którym przeczytasz o niejednej zwierzęcej historii z RPA!

Z czasem projekt zaczął się rozrastać, moja społeczność rosnąć, a pomysły kiełkować. Podjęłam decyzję, że chcę dać się temu ponieść pracując nad projektem tak dobrze, jak tylko będę potrafiła!

Założyłam stronę internetową, kilka social mediów czy Youtuba. Jednak tematów i kwestii, które chcę przybliżać ludziom zaczęło robić się coraz więcej. Do mojej głowy powpadała masa różnych pomysłów (często już bardziej zaawansowanych) na to w jaki sposób, gdzie i kiedy tworzyć treści. I tu zdałam sobie sprawę, że pojawiła się przede mną ściana.

Od kilku już lat żyję w zasadzie dla projektu. Co to oznacza? To, że jeszcze nie zdarzyło się, abym dostała za pracę nad projektem Bliżej Zwierząt jakiekolwiek wynagrodzenie. Robię to zdecydowanie z serca, pasji i powołania. To nie narzekanie! To radość i duma, że mam coś takiego w życiu co napędza mnie i kieruje – bez względu na wszystko. :)
Ale skąd wzięłam pieniądze na dotychczasowe podróże i odkrywanie tego dzikiego świata? No właśnie. Ciężko pracuję, głównie za granicą, aby zdobyć potrzebne fundusze. Po powrocie z wyjazdu zarobkowego zazwyczaj staram się spędzić kilka tygodni z narzeczonym, rodziną i przyjaciółmi. Potem wyjeżdżam na moją wymarzoną wyprawę, na której zbieram materiały i informacje o dzikim świecie dla Ciebie. Po powrocie znów mam kilka tygodni, które mogę spędzić w domu, z najbliższymi. Wracam wtedy do „rzeczywistości”, jak najszybciej ogarniam zebrany materiał próbując przy tym jeszcze coś konkretnego stworzyć. Goni mnie czas bo na horyzoncie znów pojawia się kolejny etap pracy, aby zarobić na kolejny wyjazd, no i na samo życie.

Całkiem niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że taki system nie pozwala mi w pełni rozwinąć skrzydeł. Gdy pracuję na moje wyjazdy i mam w kilka miesięcy zarobić sporą kwotę, finalnie okazuje się, że nie mam czasu ani siły na tworzenie nowych, obszernych i dobrych treści. Często pracuję po 12 godzin dziennie, z dala od swojego domu, w miejscu przypominającym akademik (pozdrawiam tych co musieli dorobić grosza na obczyźnie! :D). Koniec końców dużo treści pozostaje tylko w notatniku, a moje pomysły w zamrażarce, aż znajdę na nie czas. W między czasie wymyślam masę nowych przedsięwzięć (co jest już chyba moją charakterystyczną cechą), pojawia się milion pomysłów na to w jaki jeszcze ciekawy sposób przybliżyć Ci i pokazać to czego doświadczyłam, abyś mógł sam/sama to poczuć.

Pewnie teraz się zastanawiasz jakie to kwoty właściwie potrzebne są na taką eskapadę! Przecież podróżować da się za nie duże pieniądze – jasne, że tak! Moje wyprawy autostopowe mieściły się w granicach 250 zł/3 miesiące! Jednak odkrywanie dzikiego świata często wymaga innego typu funduszy… Bez nich nie byłabym w stanie odwiedzić afrykańskiej dziczy - nie weszłabym na dziki teren bez rangera. Inny przykład - do Hiszpanii dotarłam autostopem, ale nie odwiedziłabym pół-naturalnego parku przyrody bez pieniędzy na wejściówkę.

Właśnie dlatego postanowiłam spróbować sił na Patronite. :) Nie oszukujmy się i powiedzmy sobie wprost! Jeśli zdecydujesz się dołączyć do mojej bliskiej społeczności (a warto – obczaj na progi i jakie profity z tego możesz mieć!) to właśnie Ty będziesz miał realny wpływ na moje działania. Pozwolisz mi skupić się na projekcie i tym co ma on ze sobą nieść, na jego celach i misjach. Dzięki Tobie projekt realnie zacznie się rozrastać, nie tylko w mojej głowie (ratunku, ona już nie ma na to miejsca, wybucha!).


Moje najbliższe plany

Obecnie zaczynam przerzucać się z działalności wyłącznie Facebookowej, na szersze obszary Internetu. Założyłam stronę internetową, gdzie zamieszczam ciekawe artykuły, a niedługo pojawią się także i podcasty. Oto kilka najnowszych treści:

Dziki Podcast o prawach i godności zwierząt w Tajlandii

Artykuł o Wyspach Gibonów

W przyszłości chciałabym również rozszerzyć swoje działania na Youtube. Obecnie nagrałam, już jakiś czas temu, kilka filmików. Chciałabym jednak rozwinąć tą formę przekazu i tworzyć przede wszystkim więcej filmików (obecnie samodzielne złożenie filmu zajmuje mi wieki) i z lepszym montażem. W moich planach jest współpraca z montażystą, który zdecydowanie odciążyłby mnie w pracy, no i powiedzmy szczerze – sprowadziłby jakość filmów na nowe tory.

Kolejnym bardzo ważnym i dużym dla mnie krokiem jest… napisanie książki! Obecnie jestem już w trakcie pisania pierwszej, a pomysł i struktura drugiej czeka w kolejce na realizację (i czas!). Od kilku tygodni bardzo dokładnie zgłębiam kwestie związane z wydaniem własnej książki i nie poddaję się. :) To oczywiście kolejne koszta, ale damy radę! :D


Jeżeli chcesz wiedzieć o mnie coś więcej, masz jakieś pytania lub sugestie - śmiało, skontaktuj się ze mną.

Do potem!

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni