Autostopem Na Koniec Świata

W Patronite od 12.07.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 8

liczba Patronów: 7

449 patronów
9 755 zł miesięcznie
117 385 zł łącznie

(nie)Studenckich wypraw CIĄG DALSZY!

10 000 zł

miesięcznie

97%

osiągnięto

245 zł

brakuje



Wszyscy już wiecie, że nie mogę usiedzieć na miejscu i najlepiej odnajduję się w dziczy - dlatego w głowie mam już plany kolejnych wypraw, na które zabiorę wszystkich Patronów, chcę żebyście byli ze mną na żywo!

1. Operacja Tropikalny Misza

Od dłuższego czasu chodzi za mną seria antropologiczno-dokumentalna. Pojedźmy śladami Wojny w Wietnamie nad granicę Wietnamu i Laosu, oraz strefy zdemilitaryzowanej na 17 równoleżniku. Pójdźmy tunelami, w których amerykańskie „tunelowe szczury” walczyły z Vietkongiem. Po dziś dzień są tam wioski, gdzie składowana jest broń z czasu tej wojny. Zobaczymy osady na palach, gdzie domy stoją na ogonach amerykańskich bomb lotniczych. To będzie prawdziwa przygoda!


2. Wyprawa Ładą - kierunek Donbas i Białoruś!


Łada zyskała nowe życie po ostatnich wizytach w warsztacie i najwyższy czas wypróbować jej możliwości w trudnym terenie! A skoro już jadę własnym autem, może zaproszę jeszcze kogoś w tą podróż…?




W PIZDU - W ŚWIAT!

15 000 zł

miesięcznie

65%

osiągnięto

5 245 zł

brakuje



Jeśli zdecydujecie się wspierać mnie tak hojnie, będziemy mogli wspólnie nakreślić szerokie plany.

Przy takim poziomie finansowania otwiera się szansa na duuuuużo większe wyprawy… Co siedzi mi w głowie? Himalaje, Buthnan, Bangladesz, Kaszmir, Indie…

To już nie będą zwykłe podróże, to prawdziwa ekspedycje!

Wyobraźcie sobie…

- Przemierzanie rejonów plemiennych po czystkach w Tybecie
- Obszary u stóp Himalajów, gdzie rządzą wojskowe junty (tam nie dojadę autostopem, a żeby się dogadać będę musiał szukać lokalnego nauczyciela angielskiego, który zgodzi się na współpracę)
- Plemiona łowców głów i kanibali
- Rejon Indii i Birmy, sporne terytoria Indii i Chin (żeby tam się dostać, konieczne będzie dawanie łapówek i załatwianie specjalnych przepustek)
- Pogranicze Indii, Bhutanu, Bangladeszu
- 3-4 miesiące nie w tajdze, a w dżungli (gdzie czekać mnie będą długie trekkingi)
- Plemiona nomadów, których będę szukać

Sami widzicie - to jest już ekspedycja antropologiczna, być może kiedyś zabiorę się dzięki niej za doktorat? :)

ZATRUDNIJ Miszę!

2 000 zł

miesięcznie

100%

osiągnięto

cel osiągnięty!

Powierzam swój los w Wasze ręce! Możecie się stać moimi pracodawcami, wykupując mój czas i kierując mnie na front robót youtubowo-podróżniczych. Jeśli podoba się Wam to, co robię - wybierzcie jeden z progów! Dla mnie każde 5 czy 10 zł to coś więcej niż zwykła waluta - to szansa na robienie tego, co kocham i dostarczanie Wam większej ilości filmów, nagrań i przygód...

Jeśli się nie uda, alternatywa jest prosta - zajmę się po prostu pracą w zawodzie po studiach historycznych (czyli budowlanką/wykończeniówką)

Wsparcie z tego comiesięcznego celu będę wydał na wszystko, co będzie niezbędne - mogą to być zarówno potrzeby, związane z michą i spaniem, ale i pokrycie kosztów prowadzenia kanału (przejazdy, licencje, etc.)

Uwaga! Cel udało się osiągnąć i utrzymać przez prawie rok - za co serdecznie dziękuję wszystkim Patronom, którzy mieli w tym swój udział.

Zgodnie z obietnicą, TRAILER legendarnej wyprawy do Władywostoku (gdy byłem jeszcze piękny i młody) został opublikowany na kanale gdy tylko udało się osiągnąć ten cel. Sama realizacja serii odsunęła się przez wyprawa wschodnią - ale prędzej niż później będzie dostępna, co ważne - wyłącznie dla Patronów!


Misza rusza w POLSKĘ!

5 000 zł

miesięcznie

100%

osiągnięto

cel osiągnięty!

Za nami już pierwsza wyprawa, w której Patronami podróżowali i przeżywali wszystkie przygody razem ze mną, na żywo - zanim ruszy kolejna chciałbym wam wszystkim podziękować i dać coś od siebie.

W świecie twórców internetowych są oczywiście różnego rodzaju oficjalne spotkania, gdzie zazwyczaj płaci się za wejściówki i przy sporej dozie szczęścia można zbić pionę z ulubionym youtuberem czy blogerem. Ja chcę pójść znacznie dalej - już od pewnego czasu podróżuję po Polsce Ładą i odwiedzam Patronów, organizuję spotkania i wyjścia w teren.

Chciałbym odwdzięczyć się wszystkim wspierającym mnie Patronom, chciałbym poznać osoby, dzięki którym możliwy był nasz wspólny powrót na Wschód!

Urządzę tour po Polsce - odwiedzając Patronów, ale też stawiając się na spotkaniach w poszczególnych regionach; nie zabraknie też oficjalnego, “centralnego” spotkania całego grona Patronów! Znamy się wirtualnie, pora poznać się w realu!


Zostań Patronem