Namaste Medicine

Coraz bliżej kolejnej podróży!

3 000 zł

miesięcznie

0%

osiągnięto

3 000 zł

brakuje

Poprzednim razem bilety do Indii kupiłam sobie w dzień kobiet siadając przy lampce wina. Niespełna miesiąc później byłam już w Delhi. Bez konkretnego planu, z praktycznie żadnym budżetem. Z marzeniami i wiarą. Podróż okazała się być niezwykle przełomowa. Dzięki niej odważyłam się mówić głośno o swoich pasjach, o swojej pracy i planach. Ukończyłam indywidualny, intensywny kurs medytacji i kilka mniejszych warsztatów. Pobierałam nauki od wielu spotkanych nauczycieli i przewodników duchowych. Jednak, żeby zrealizować to marzenie zostałam swoim własnym Patronem na kredyt. Po powrocie mocno przeorganizowałam swoje życie zawodowe otwierając się na dzielenie się tym, co płynie prosto z mojego serca. Część gabinetowych godzin zamieniłam na twórczość, którą się z Wami dzielę oraz na prowadzenie spotkań i warsztatów.

Na tym etapie potrzebuję Waszego wsparcia, by kolejna podróż, która zaplanowałam na początek kolejnego roku mogła się odbyć. Tym razem zaplanowałam udział w kursie w szkole jogi, w której dostanę także sporą dawkę wiedzy filozofii indyjskiej. Poza tym wolontariat u boku Karmapy 17 w Międzynarodowym Instytucie Buddyzmu w New Delhi oraz zapoznanie się z ajurwedyjskimi procesami oczyszczania. Marzę także by odwiedzić Tybet i spotkać ludzi, którzy podzielą się wiedzą z zakresu tradycyjnej medycyny tybetańskiej oraz dotrzeć do informacji na temat istniejącego tam przed Buddyzmem szamanizmu Bon.

Moje plany podróżnicze obejmują właśnie powrót do Indii, a także:

-Tybet ( i medycyna tybetańska)
-Hawaje ( a wraz z nimi Kahunowie)
-Chiny (z tradycyjną Medycyną Chińską)
-Peru (i lokalnymi szamani)
-Podlasie! (w poszukiwaniu szeptuch)
… lista pozostaje otwarta

Hej!

Znajdujesz się na profilu-wizytówce - możesz podejrzeć tu moją twórczość i pasję, rozgość się więc i czuj jak u siebie! Pamiętaj jednak, że funkcja finansowego wsparcia jest niedostępna :)