baza wiedzy

Finansowanie twórczości dzięki społeczności - okiem praktyka! Cz. 1

Darmowy!

Finansowanie twórczości dzięki społeczności - okiem praktyka! Cz. 1


1 rok temu Patronite 1 rok temu Komentarze: 1 Komentarze: 1 Tagi:  wywiad,  dla autorów

Początki

            Gdyby na początku 2017 roku ktoś powiedział mi, że będę pracować w domu i utrzymywać się ze wsparcia swojej społeczności, to pewnie odwróciłbym się na pięcie i ruszył w swoją stronę. Jednak już pół roku później zmieniłem zdanie i dziś, dzięki swojej społeczności, nie muszę się martwić co będzie jutro - a moim jedynym zmartwieniem jest to czy zdążę rano wstać by kupić żonie świeże bułki zanim pójdzie do pracy.

            Nazywam się Michał Cieczko i na co dzień mam dwie prace: jestem modderem jednego z największych na świecie modów do Total War: Warhammer na serwisie Patreon.com i współpracuję z Patronite.pl pomagając Autorom w tworzeniu i prowadzeniu ich profili. Jak udało mi się zbudować sporej wielkości mod, dużą społeczność - i źródło stałego dochodu praktycznie od zera? Postaram się Wam wyjaśnić w tej serii artykułów!

Twórczość

            Każdy coś tworzy. Twórczością można nazwać niemalże każdy fragment naszego życia. Od kolorowanek w przedszkolu przez najzwyklejszy obiad, na projekcie w pracy kończąc. Wszystko, co ma choć odrobinę inwencji twórczej można nazwać twórczością.  W dzisiejszych czasach jest znacznie łatwiej dzielić się takową twórczością. Youtube, Twitch, Twitter czy Facebook to tylko kilka z głównych kanałów pokazywania swoich "dzieł". A gdy już zamieścimy pierwszy film lub wpis pozostaje czekać na pierwszy komentarz...

Społeczność

            Pierwszy kontakt jest zawsze najważniejszy - ta prawda dotyczy niemal każdego obszaru życia. Zatem gdy dochodzi już do pierwszego kontaktu, gdy czytelnik lub widz wchodzi w interakcję z naszą twórczością - należy potraktować to jako ważny sygnał. Nieważne czy komentarz jest pochlebny czy też wręcz przeciwnie, należy na niego odpowiedzieć. Stały kontakt jest tym co odróżnia dobrego twórcę od przeciętnego "producenta treści".

Internet to nie telewizja, nie oglądamy go biernie - ale świadomie dobierając treści. Każdy z nas ma możliwość wyrażenia swojej reakcji na odbierane materiały - czy to przez kliknięcie  "Lubię to", zostawienie łapki w górę czy komentarza. Wchodzenie w interakcję jest tym, co wyróżnia Internet od wszystkich innych mediów - a jednocześnie zapewnia twórcom niesamowite źródło feedbacku i możliwość nawiązania głębokiej relacji ze swoją społecznością.

            Tyle teorii, pora na praktykę. W mojej społeczności, która aktualnie ma blisko 200 tysięcy użytkowników na Steamie, każdy wie, że pozostawiony przez nich komentarz zawsze uzyska odpowiedź. Jest to jedna z rzeczy, którą zawsze się chwalę. Każdy zostanie wysłuchany nawet jeśli obraża twórców moda albo jest niemiły dla innych (potem oczywiście zostanie zbanowany :D ).

Załóżmy prostą sytuację, że w sobotni wieczór macie ochotę obejrzeć stream z gry, która właśnie ma premierę. Na Twitchu mamy aktualnie dwie osoby, które w nią grają. Jedna z nich aktywnie odpowiada na pytania widzów, a druga skupia się na rozgrywce, kompletnie ich ignorując. Pierwsza z nich w tym momencie buduje społeczność poprzez nawiązywanie kontaktu, druga zaś - jedynie - pokazuje grę. Nietrudno zgadnąć, że społeczność pierwszej osoby będzie silniejsza, chętniej będzie powracać do jej streamów, wreszcie - będzie odczuwać większą satysfakcję z całego doświadczenia. Budowanie społeczności polega więc na tworzeniu więzi między twórcą a odbiorcą, nie zaś tylko między twórczością a odbiorcą.

Kupowanie czasu

            Przechodzimy zatem do sedna całej sprawy - i powodu, dla którego warto zwrócić się o finansowanie, pochodzące od społeczności. Chodzi mi o...czas. Czas jest czynnikiem, który ogranicza każdego twórcę. Każdy z nas musi jeść, spać i płacić rachunki. Wszystko to kosztuje, a by posiadać pieniądze (co oczywiste) trzeba pracować. Z twórczości w Polsce nie zawsze da się wyżyć i chyba nie stanowi to chyba dla nikogo tajemnicy. Pisarze nie żyją ze sprzedanych książek, a malarze ze sprzedanych obrazów. Obie te grupy żyją z promocji swojej twórczości, którą aktywnie uprawiają. Budują społeczność poprzez aktywny kontakt z odbiorcami. I tak samo jest z każdą inną twórczością.

            Moja twórczość, czyli modyfikacje do gier, zawsze była dla mnie zabawą, kierowaną raczej do wąskiej publiczności. O serwisach typu Patronite.pl miałem nie najlepszą opinię, przyrównując je do kupowania rzeczy w supermarkecie z półki. Później jednak usiadłem nad tym zagadnieniem i porozmawiałem ze swoją społecznością. W mojej ówczesnej pracy miałem coraz więcej obowiązków i jednocześnie - coraz mniej czasu, by robić to,  co lubię. Coś co sprawiało mi przyjemność, nie dawało mi żadnych materialnych korzyści, a przecież...mogło!

Coraz więcej osób zaczęło pytać mnie o możliwość wsparcia finansowego.
- Po co? - mówiłem. - Przecież to co robię jest darmowe.
- Ale poświęciłeś na to czas – usłyszałem.


I wtedy wszystko stało się jasne. Bo czym się różni robienie filmów na YouTube od siedzenia 8 godzin w biurze? Odpowiedź jest prosta: Niczym! Na obie czynności poświęca się czas i z obu korzystają inni ludzie. Dlaczego więc nie pozwolić siebie wesprzeć?

Kupić czas, dzięki któremu nie trzeba będzie iść do biura na 8 godzin a w zamian za to - rozwinąć swoją twórczość i dać społeczność więcej wartości, treści. Mnóstwo twórców na serwisie Patronite.pl rozwinęła się właśnie dzięki wsparciu swoich odbiorców - wiem, że część z nich rzuciła nawet pracę i zajęła się twórczością na pełen etat (Trollsky, NrGeek, Quaz)

Kupowanie czasu daje nieograniczone możliwości! Udostępnianie możliwości wsparcia nic nie kosztuje, a niesie same korzyści - nie chodzi tu o przekonywanie widzów, żeby każdy z nich został Patronem. Chodzi o stworzenie warunków, możliwości, które pozwolą im podjąć samodzielną decyzję "rezygnuję z jednego piwa w miesiącu, żeby zostać Patronem!" W moim przypadku ze społeczności 5 tysięcznej rozrosłem się do 200 tysięcznej w niespełna rok - właśnie dzięki wsparciu. Więcej czasu oznaczało, że mogłem więcej pracować nad swoją twórczością - i dostarczać więcej treści.

Małe rzeczy

            Wszystko, co omówiłem powyżej może wydawać się banalne lub nieprawdopodobne. Jednak jak mówią statystyki (powiało chłodem) i doświadczenie, większość wspierających wywodzi się z grupy osób, z którą wcześniej twórca miał chociażby najmniejszy kontakt. Warto zatem zapamiętać, że proste „Cześć” na naszym streamie czy krótka odpowiedź w komentarzu mają wielkie znaczenie na rozwój społeczności - i pojawienie się kolejnych Patronów.

TL;DR:

1. Jeśli tworzysz, skup się nie tylko na dostarczaniu treści, ale na tworzeniu głębokich relacji ze swoją społecznością

2. Wsparcie, pochodzące od społeczności, może wykupić Twój czas - który musiałbyś poświęcić na pracę zarobkową

3. Ruszenie z profilem na Patronite nie oznacza zmuszenia widzów do płacenia - otwierasz jedynie możliwość wsparcia! Jeśli w Twojej społeczności są osoby, które mogą docenić Twoją pracę nie tylko łapką w górę czy lajkiem - daj im możliwość wyrażenia tego uznania w finansowej formie :)

 

Trwa ładowanie...