Avatar użytkownika

Grzegorz Antoni Kanik

0 
miesięcznie
0 zł
miesięcznie

Posty

przypięty
17.02.2026 Brak komentarzy

MANIFEST AKTYWNEGO KREATORA

Ten manifest proponuje zmianę paradygmatu od sztywnych, dogmatycznych struktur w kierunku „dynamicznego ustabilizowania bytu”. Redefiniuje ateistę nie poprzez bierną negację, lecz jako Aktywnego Twórcę, który odrzuca rolę jedynie obserwatora na rzecz świadomego kształtowania rzeczywistości poprzez zrozumienie praw uniwersalnych.Opierają się na trzech filarach: Podejściu posthumanistycznym, w którym wszystkie formy istnienia – biologiczne, cyfrowe i nieożywione – traktowane są jako równoważne elementy systemu uniwersalnego. Konceptualizacji praw jako „pływających wysp”, które podlegają ciągłej ewolucji w oparciu o ich użyteczność i „użyteczność w czasoprzestrzeni”, a nie o historyczne zakotwiczenie. Model „użyteczności”, w którym wartość bytu jest definiowana przez jego wkład w stabilność całości. Ponadto manifest wprowadza koncepcję Systemowego Recyklingu, sugerując, że świadomości niezdolne do współistnienia lub te generujące „tsunami” chaosu podlegają strukturalnej dekonstrukcji i regresji. Ostatecznie dokument opowiada się za powrotem do rzeczywistości wolnej od narzuconych dogmatów, wykorzystującej technologię i naturę do budowania świata rządzonego przez zrozumienie i pozytywne wykorzystanie dynamiki czasoprzestrzeni Tekst uwzględnia możliwość nawiązania kontaktu z inteligencją spoza naszego układu.

manifest ateizm poglądy dokument wyzwanie reforma reinterpretacja zmiana +5
12.03.2026 Brak komentarzy

α-Theos – podróż w jedną stronę... cz. VI

Nie mogę się tutaj oprzeć pokusie, by „sięgnąć’ po dygresję – pojęcie „homoousios” (gr. ὁμοούσιος) to jeden z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych terminów w historii chrześcijaństwa. Choć brzmi skomplikowanie, stał się on fundamentem tego, jak większość chrześcijan rozumie Boga do dzisiaj. Podczas I Soboru Nicejskiego w 325 roku wybuchł potężny spór pomiędzy zwolennikami Ariusza (twórcy arianizmu) a zwolennikami św. Atanazego. Spór dotyczył tego, czy Jezus jest „homoousios” (współistotny) Bogu-Ojcu, czy też tylko „homoiousios” (podobny w istocie) swemu Ojcu. Atanazy przekonał Kościół, że termin homoousios jest jedynym „zabezpieczeniem” sensu Chrystianizmu. Bez niego – według Atanazego – chrześcijaństwo stałoby się po prostu moralizującą filozofią, a nie religią dającą życie wieczne. Spór ten też doprowadził do powstania wyznania, znanego powszechnie pod nazwą „Credo Nicejskie” (a ściślej: Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego), które miało „zabezpieczyć na wieki wieków” podstawę istnienia Chrystianizmu. Uwagę jednak zwraca jeden aspekt, o którym ówcześni biskupi zapomnieli, a może go celowo pominęli. Chociaż „zabezpieczyli” fakt, że Chrystus „zaistniał” z tej samej „boskiej materii” co jego Ojciec, to jednak sporu nie zamknęli. Praktycznie każde słowo (takie jak np. „Syn”) czy fraza (jak „z Ojca zrodzony”) prowadzą prosto do jednej konkluzji – Chrystus „zaistniał po” Bogu-Ojcu. I nieważne jest, w jakim czasie „po”. Sama analiza „Credo” jest bardzo ekscytująca i może prowadzić do jeszcze „ciekawszych” wniosków. Jednak to osobny temat, do którego może jeszcze kiedyś powrócę.

Theos podróż profanum sacrum interpretacja przeobrażenie ateizm ateista +5

Dołącz do grona Patronów!

Wesprzyj działalność Autora Grzegorz Antoni Kanik już teraz!

Zostań Patronem